środa, 26 września 2012

Rozdział II - kompletna improwizacja

Bardzo Wam Miśki dziękuję, że ktokolwiek
przysłał rozdział. 
Smacznego.
od razu ostrzegam, że ten rozdział, to kompletna improwizacja, więc
proszę o natychmiastowe wybaczenie.

Uczta jak zwykle była wspaniała. Kiedy już wszyscy nawpychali w siebie co popadnie, wstał dyrektor.
- Witam wszystkich pierwszorocznych! Niestety, zanim będziecie mogli rozejść się do swoich Pokojów Wspólnych, muszę was jeszcze pomęczyć ględzeniem staruszka. 
Informuję, a także przypominam, że wstęp do Zakazanego Lasu jest zakazany...
 Na serio? pomyślała z ironią Lilka  Kto by się domyślił, bo ja nie.
- ... a także lista pana Filch'a dotycząca niedozwolonych produktów powiększyła się o kilka pozycji. Jeżeli ktoś jest nią zainteresowany, niech zgłosi się do biura woźnego.
 * * *
Evans z westchnieniem ulgi opadła na łóżko z złoto-szkarłatną narzutą.  Od jutra zacznie się ciężka praca, toteż postanowiła wypocząć przed nowym dniem. A jutro... jutro miała nadzieję spotkać swojego dawnego przyjaciela, Severusa Snape. Ciekawiło ją, czy wciąż jest mu przykro za tamten icydent, z piątego roku. Będąc w domu długo nad tym myśłała i doszła do wniosku, że zareagowała zbyt intensywnie. Tylko... to naprawdę bolało... kiedy twój jedyny przyjaciel z podwórka cię odtranca.... 

Z nadzieją na zgodę umyła się i zasnęła.

sobota, 22 września 2012

Miśki, mam dla Was
zadanie bojowe.
Chodzi mianowicie o to, że 
Ja nie umiem początków wymyślać.
I tu leży pies pogrzebany...
Proszę o pomoc na kolanach...
przyślijcie mi swoje pomysły na rozdziały...
PLEASE!!!
 Ślijcie posty na e-mail:
mentos123456789@interia.pl
Z góry dziękuję ;*
Mentos

sobota, 1 września 2012

Rozdział I

Rudowłosa dziewczyna przepychała się przez tłum na peronie 9 i 3/4. Cieszyła się, że wraca do Hogwartu, chciała zobaczyć ukochaną szkołę. Parrę rzeczy jednak ją irytowało, np.:....
- Liluś! - z zamyślenia wyrwał ją znienawidzony głos.
"Oto jedna z tych rzeczy."pomyślała ponuro"James Potter vel Bober, zmora mojego życia."
-Umówisz się ze mną? - w tłumie zauważyła rozczochrańca o czarnych włosach i orzechowych oczach.
- Chyba śnisz, Potter!!! - wrzasnęła Lily Evans - Odwal się ode mnie!
Ruszyła szybko przed siebie, mając nadzieję, że znajdzie swoją najlepszą przyjaciółkę Claudię (czyt. Klodię. dop.aut.) Robinson, która uchroniła by ją przed towarzystwem Bobra.
  Myliła się jednak, bo ledwie zajęła wolny przedział, wtrynili się tam Huncwoci.
- No no, kogo my tu mamy? - gwizdnął Syriusz - Lily Evans bez swojej obstawy!
- Liluś, gdzie pogubiłaś koleżanki? - wtrącił Potter
- Nie twoja sprawa, Potter - warknęła Lily
- Oj Liluś, nie złość się, ja przecież wiem, że mnie kochasz, ale wstydzisz się do tego przyznać.
Tego było dla niej za wiele. Zerwała się z miejsca i trzasnęła Bobra w twarz.
-Liluś! - jęknął chłopak - dlaczego?
- a) bo jesteś idiotą ; b) bo cię nienawidzę ; c) WON!
-Ale....
- NIE SŁYSZAŁEŚ?! WON! W-O-N!!! WON!!!
Huncwoci mamrocząc wyleźli z przedziału. Myślała, jak unikac Pottea przez ten rok. Szósty rok w Hogwarcie. Wspominała poprzednie lata. Jak poznała Claudię, Dorcas, Alice...
Z zamyślenia wyrwało ją pukanie do drzwi. Do przedziału wpadły jej 3 przyjaciółki.
Po godzinnym witaniu i opowiadaniu o wakacjach, Alice oświadczyła:
- Wiecie co? Mam przeczucie, że ten rok będzie niezwykły.
ruda przewróciła oczami:
- Akurat. Będzie taki jak 5 poprzednich.
Jeszcze nie wiedziała, jak bardzo się myliła.
Wasz Mentos

niedziela, 19 sierpnia 2012

Jeśli ktokolwiek czyta notki Informacyjne, to to jest właśnie taka notka.
1. Wydarzenia rozgrywają się w XXI wieku, albowiem inaczej ten blog to będzie niewypał.
2.Możecie się natknąć na innego bloga podpisanego : "Mentos Toja". Dopóki nie wykminie jak to zmienić, będę poprostu Mentosem.

3. Jeśli komuś sie nie bedzie podobać, to ma poprostu nie czytać.

4. Nie toleruje spamu.

5. Komentujcie, bo zazwyczaj nikt nie komentuje moich blogów i jest mi smutno.

6. Prawa autorskie do "Bobra" i innych przezwisk zastrzeżone!

To tyle pierwsza nocia już wkrótce!

Pozdro
Mentos